SebastiaN
Młodzieżówka

Dołączył: 15 Wrz 2007
Posty: 265
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Londyn
|
Wysłany: Nie 16:35, 23 Wrz 2007 Temat postu: Stekelenburg bohaterem Ajaksu |
|
|
W jednym z dwóch 'meczów kolejki' w Eredivisie Ajax Amsterdam pokonał na DSB Stadion AZ Alkmaar 3:2. Najlepszym graczem meczu był golkiper przyjezdnych Maarten Stekelenburg [fot.], który nie tylko bronił w najtrudniejszych sytuacjach (w tym rzut karny), ale zaliczył też asystę przy trzeciej bramce.
--------------------------------------------------------------------------------
Mecz rozpoczął się dość niemrawo. Obie drużyny wyszły na boisko w zachowawczych nastrojach i niezbyt kwapiły się do ataku. Spotkanie rozkręciło się dopiero po pół godziny.
Najpierw z rzutu wolnego przymierzył Klaas-Jan Huntelaar dając prowadzenie Ajaksowi (nie bez winy jest Boy Waterman, który spokojnie mógł ten strzał obronić). Miejscowi miast zaatakować, lekko się cofnęli, chyba licząc na kontry. Po błędzie Johnny'ego Heitingi przed szansą stanął Maarten Martens. Jego uderzenie minimalnie minęło jednak lewy słupek bramki Stekelenburga.
'Niewykorzystane sytuacje się mszczą' powiada pewien popularny komentator TVP. Chwilę później Vermaelen zderzył się z jednym z rywali, ale Joden, wykorzystując zamieszanie, kontynuowali akcję. Huntelaar prostopadle zagrał do Luisa Suáreza, a ten mocnym strzałem przy słupku podwyższył na 2:0 dla gości, zdobywając jednocześnie swoją piątą bramkę w tym sezonie.
Podopieczni Louisa van Gaala pokazali jednak, że warto grać do końca. Kemy Agustien zdołał wyłuskać piłkę bronioną przez Emanuelsona, fantastycznie zagrał piętką do Demy de Zeeuwa, a ten mocnym uderzeniem z pierwszej piłki zdobył kontaktową bramkę dla gospodarzy.
A goście tak mocno protestowali przeciwko uznaniu tej bramki, że Emanuelson i Maduro zostali ukarani żółtymi kartkami. chwilę potem Pieter Vink odgwizdał koniec pierwszej połowy.
Po przerwie w składzie AZ zaszła ważna zmiana. Van Gaal zdjął z boiska obońcę Donka, a wprowadził za niego skrzydłowego Jennera.
W 54. minucie fatalnie zachował się Huntelaar. Gospodarze mieli rzut rożny, a napastnik reprezentacji Holandii złapał Jaliensa w pół i nie pozwolił mu dojść do piłki. Vink jest zbyt doświadczonym arbitrem by dać się na to nabrać, bez wahania podyktował karnego.
Piłkę na jedenastym metrze ustawił Mounir El Hamdaoui. Uderzył celnie, w prawy róg, ale zdecydowanie za słabo i Stekelenburg bez kłopotów obronił (po raz kolejny! tydzień temu wyszedł zwycięsko z pojedynku z Evertonem z Heraclesa). El Hamdaoui chciał dobić piłkę, lecz skończyło się na kopnięciu bramkarza Joden. Wyszło z tego ogromne zamieszanie i przepychanki, w efekcie żółte kartki otrzymali niefortunny wykonawca karnego oraz Gabri.
AZ dalej atakowało, ale piłkarze z Alkmaar zapomnieli o obronie i zamściło się to. Po mocnym wykopie od bramki Stekelenburga bramkę zdobył Suárez. Urugwajski napastnik zablokował obronców, a bramkarz gospodarzy Boy Waterman nie mógł się zdecydować czy wyjść z bramki czy w niej pozostać i został przelobowany.
Gospodarze nie przestawali w atakach, jednak Stekelenburg stanowił zaporę nie do przejścia. Naprawiał błędy obrońców, świetnie spisywał się zarówno na przedpolu jak i między słupkami.
Gospodarzom udało się zdobyć jeszcze jedną bramkę, ale było to w 91. minucie, więc za późno. Po uderzeniu z wolnego w wykonaniu Pocognoli'ego, piłkę odbił Stekelenburg, dopadł do niej Dembélé i było 2:3. Błąd popełnili tu obrońcy Ajaksu, którzy nie asekurowali tej akcji.
Vink szybko zakończył mecz i AZ Alkmaar poniosło drugą porażkę w tym sezonie. Najgorszy jednak był styl, w jakim polegli piłkarze Van Gaala. Przyzwyczaili nas oni do atrakcyjnej, ofensywnej gry, tymczasem w tym sezonie grają bez wyrazu. Po pięciu kolejkach na ich koncie widnieje tylko siedem punktów.
AZ Alkmaar - Ajax Amsterdam 2:3 (1:2)
0:1 Huntelaar 33'
0:2 Suárez 43'
1:2 De Zeeuw 46'
1:3 Suárez 65'
2:3 Dembélé 91'
Post został pochwalony 0 razy
|
|